HomeSklep

MASZ WIADOMOŚĆ print koronkowa robota na błękicie

Zdjęcie produktu 1
1 / 24

MASZ WIADOMOŚĆ print koronkowa robota na błękicie

Sukienka z cyklu „czuję się świetnie, a wyglądam jeszcze lepiej.” Ma chyba najbardziej korzystny dla figury krój. Kopertowa góra pięknie modeluje biust – zarówno ten duży, jak i drobny; rękawy wysmuklają ramiona, talia jest wyraźnie zaznaczona, a marszczenia dodatkowo ukrywają ewentualny brzuszek. Uszyta jest z miękkiej, przyjemnej w dotyku wiskozy premium. Do czego nosić tę sukienkę? Adidasy, kozaki, botki, sexy szpilki – cokolwiek dobierzesz, będzie zjawiskowo.

A co to za print? Bardzo tajemniczy projekt. Wygląda jak koronka, ale nic o nim nie wiadomo. „Ta grafika jest w zbiorach Rijksmuseum, z informacją, że używana była od XVIII wieku, ale poza tym praktycznie nie ma o niej informacji. W ten wzór wyklejona była książka z Rijksa. A co to było pierwotnie? Może tapeta? Kto wie?” - mówi grafik Paweł Palikot, który go wypatrzył i od razu wziął na warsztat. Efekt? Print, który wygląda zaskakująco współcześnie i świetnie gra z prostymi formami.

Wybierz ROZMIAR
Od $61.44

Oryginalna: $175.53

-65%
MASZ WIADOMOŚĆ print koronkowa robota na błękicie

$175.53

$61.44

Informacje o produkcie

Wysyłka i zwroty

Description

Sukienka z cyklu „czuję się świetnie, a wyglądam jeszcze lepiej.” Ma chyba najbardziej korzystny dla figury krój. Kopertowa góra pięknie modeluje biust – zarówno ten duży, jak i drobny; rękawy wysmuklają ramiona, talia jest wyraźnie zaznaczona, a marszczenia dodatkowo ukrywają ewentualny brzuszek. Uszyta jest z miękkiej, przyjemnej w dotyku wiskozy premium. Do czego nosić tę sukienkę? Adidasy, kozaki, botki, sexy szpilki – cokolwiek dobierzesz, będzie zjawiskowo.

A co to za print? Bardzo tajemniczy projekt. Wygląda jak koronka, ale nic o nim nie wiadomo. „Ta grafika jest w zbiorach Rijksmuseum, z informacją, że używana była od XVIII wieku, ale poza tym praktycznie nie ma o niej informacji. W ten wzór wyklejona była książka z Rijksa. A co to było pierwotnie? Może tapeta? Kto wie?” - mówi grafik Paweł Palikot, który go wypatrzył i od razu wziął na warsztat. Efekt? Print, który wygląda zaskakująco współcześnie i świetnie gra z prostymi formami.